Rozległa pustynia Karakum o zmierzchu z pomarańczową łuną bijącą z zapadniętego krateru w oddali

Wrota Piekieł: krater Darvaza, który płonie od pół wieku i nie chce zgasnąć

04 sierpnia 2026Autor: Zespół Profivo6 min czytania
Udostępnij

Jedno nieudane wiercenie na pustyni Karakum zamieniło się w ognisko, które pali się dłużej, niż większość z nas żyje. Krater Darvaza spala każdego dnia tyle gazu, że starczyłoby na ogrzanie sporego miasteczka. Teraz Turkmenistan próbuje odebrać mu paliwo, a satelity liczą, ile z tego wyszło.

Skąd wzięła się płonąca dziura na środku pustyni Karakum

Dwieście siedemdziesiąt pięć kilometrów na północ od Aszchabadu pustynia świeci nocą. Krater Darvaza ma około 70 metrów średnicy i 30 metrów głębokości, a płomienie potrafiły sięgać 15 metrów w górę. Łunę widać z daleka, a sam obiekt jest rozpoznawalny na zdjęciach satelitarnych.

Turkmeni nazywają go oficjalnie Blaskiem Karakum. Reszta świata mówi Wrota Piekieł, bo tak to wygląda: dymiąca dziura w piachu, z której bije ogień. Nikt tego nie zaprojektował.

Popularna wersja mówi o 1971 roku i radzieckich geologach, którzy wiercili za gazem, stracili wiertnicę w zapadlisku i podpalili ulatniający się metan, żeby nie potruł okolicy. Ogień miał wygasnąć w kilka dni.

Miejscowi geolodzy opowiadają to inaczej: zapadlisko powstało pod koniec lat sześćdziesiątych, a płomień pojawił się dopiero w latach osiemdziesiątych. Turkmenistan przez dekady był jednym z najszczelniej zamkniętych krajów świata i wiarygodnej dokumentacji z tamtych lat po prostu nie ma.

Analitycy śledzący spalanie gazu datują początek na 1963 rok i wiercenie w strukturze Chaldżulba, gdzie świder trafił na płytką pustkę wypełnioną gazem w spękanych wapieniach. Grunt osiadł i połknął większość urządzenia wiertniczego, a jego resztki do dziś sterczą na dnie.

Ta jedna okoliczność, płytka kawerna zamiast litej skały, zdecydowała o wszystkim. Zawał odsłonił nie pojedynczy otwór, tylko całe dno zasilane gazem z wielu szczelin naraz. Podobnie kończą się inne spotkania odwiertu z tym, czego nikt się nie spodziewał, jak w historii źródła termalnego, które zniknęło po wierceniu.

Ile gazu spala krater Darvaza i ile to ciepła dla domu

Z pomiarów satelitarnych wychodzi, że krater Darvaza spala konsekwentnie około 2 milionów stóp sześciennych gazu na dobę. To mniej więcej 57 tysięcy metrów sześciennych dziennie, czyli około 20 milionów metrów sześciennych rocznie.

Żeby to przełożyć na ciepło, wystarczy jedna liczba. Operator sieci przesyłowej podaje dla gazu wysokometanowego grupy E minimalne ciepło spalania 38 MJ na metr sześcienny, czyli nieco ponad 10,5 kWh.

Po przemnożeniu wychodzi około 200 GWh energii rocznie. Przyjmując dom o rocznym zapotrzebowaniu 20 MWh na ogrzewanie i ciepłą wodę, jedna dziura w pustyni zjada rocznie tyle, ile zużyłoby jakieś dziesięć tysięcy takich budynków.

Analitycy szacują, że gaz z tego miejsca wystarczyłby na 20 MW mocy elektrycznej, czyli około 0,5 procent zużycia prądu w całym Turkmenistanie. Wartość rynkowa strat z całego okresu to według nich rząd 300 milionów dolarów.

Parametr krateruWartość
Średnicaok. 70 m
Głębokośćok. 30 m
Wysokość płomienido 15 m
Spalany gazok. 2 mln stóp sześc. na dobę (ok. 57 tys. m³)
Wartość rynkowa stratdo 300 mln USD
Emisje z całego okresuok. 30 mln ton CO2e

Trzydzieści milionów ton ekwiwalentu dwutlenku węgla to według tych samych szacunków tyle, ile w rok emituje 7 milionów samochodów osobowych. Wszystko z jednego nieudanego wiercenia.

Skala robi wrażenie dopiero wtedy, gdy zestawić ją z domowym rachunkiem. Ciepło, które w Karakum ucieka w niebo, u nas kosztuje konkretne pieniądze i da się je policzyć w kalkulatorze wyceny gruntowej pompy ciepła.

Dlaczego nie da się tego po prostu zasypać albo zgasić

W listopadzie 2013 roku kanadyjski podróżnik George Kourounis zjechał na linie na dno krateru w aluminizowanym kombinezonie, żeby pobrać próbki gruntu. Znalazł tam bakterie utleniające metan, ale przy okazji zrobił obserwację ważniejszą dla inżynierów.

Za każdym razem, gdy rozkopywał dno po próbkę, w świeżym dołku pojawiał się nowy płomień. Gaz szuka drogi na powierzchnię i znajduje ją w każdej szczelinie, którą mu się otworzy.

Stąd wniosek, że zasypanie krateru niewiele daje. Nawet gdyby udało się zdusić ogień i przykryć dno, metan i tak wypchnie sobie przejście, a do ponownego zapłonu wystarczy iskra.

Zostaje jedyna metoda, która działa w branży od dekad: odebrać złożu paliwo, zanim dotrze do dziury. Oryginalnej rury okładzinowej nie dało się już odzyskać, więc Turkmengaz odwiercił nowy, kierunkowy otwór wchodzący w bardziej porowate partie formacji.

Turecki specjalista od inżynierii gazowej ostrzega, że nawet po tym zabiegu całkowite odcięcie dopływu gazu do krateru może się nie udać, a sam odwiert przechwytujący to koszt liczony w milionach dolarów.

To ta sama logika, co przy wierceniach odciążających na morzu, tylko w wersji pustynnej. O tym, ile kosztuje odwiert, który wymknie się spod kontroli, opowiada historia katastrofy platformy Deepwater Horizon.

Czy Wrota Piekieł naprawdę gasną? Satelity mówią, że tak

Niezależne dane satelitarne pokazały spadek intensywności spalania o połowę już od jesieni 2023 roku, tuż po uruchomieniu nowego otworu. W skali roku dawało to tempo spadku rzędu 70 procent.

W czerwcu 2025 roku badaczka z instytutu naukowego Turkmengazu przyznała na konferencji energetycznej, że w pobliżu odwiercono na nowo kilka zakonserwowanych studni gazowych i odprowadzono nimi strumień gazu. Redukcja ognia jest według niej blisko trzykrotna.

Zdjęcia z 2025 roku potwierdzają, że na dnie tli się już tylko kilka pojedynczych języków ognia tam, gdzie kiedyś huczały setki płomieni. Biura podróży mówią wprost o rozczarowaniu turystów, bo dla wielu z nich to był główny powód przyjazdu do Turkmenistanu.

Pod koniec grudnia państwowa spółka gazowa ogłosiła plan techniczny na dobicie sprawy: kolejny odwiert ma odprowadzić gaz od źródła zasilającego krater Darvaza i całkowicie wyeliminować niekontrolowaną emisję do atmosfery.

Paradoks polega na tym, że płonąca dziura jest mniejszym problemem klimatycznym niż to, czego nie widać. Ogień zamienia metan w dwutlenek węgla, a niezapalone szczeliny i wycieki z pól gazowych wypuszczają metan wprost do atmosfery.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna podaje, że Turkmenistan ma drugą najwyższą na świecie intensywność metanową wydobycia, a duże zdarzenia emisyjne wykrywane z orbity nad tym krajem to około jednej trzeciej wszystkich obserwacji w systemie ostrzegania MARS. Przy takiej skali gaszenie jednej dziury jest bardziej gestem niż rozwiązaniem.

Czego uczy odwiert, który wypuścił złoże, zanim ktokolwiek zdążył zareagować

Podziemne pożary mają brzydki zwyczaj przeżywania swoich sprawców. W Pensylwanii ogień w opuszczonych wyrobiskach pod miastem Centralia pali się od maja 1962 roku, a zaczęło się od wypalania śmieci w starej odkrywce bez porządnej bariery z niepalnego łupku.

Krater Darvaza różni się tym, że paliwa dostarcza mu złoże, a nie pokład węgla. Dopóki ciśnienie w formacji utrzymuje dopływ, ogień ma z czego żyć, a jedynym sensownym ruchem jest przechwycenie gazu gdzie indziej.

W instalacji z gruntową pompą ciepła obowiązuje odwrotna filozofia. Dolne źródło to zamknięty obieg: sondy pionowe w otworach, iniekcja uszczelniająca przestrzeń wokół rur i płyn, który tylko krąży i oddaje ciepło. Nic się nie spala i nic nie ucieka do gruntu.

Dlatego przy odwiertach pod wymiennik gruntowy tyle uwagi poświęca się dokumentacji i próbie ciśnieniowej. Otwór ma zostać szczelny na dekady, a warstwy wodonośne mają pozostać oddzielone od siebie tak, jak były przed wierceniem.

Sierpień to moment, w którym takie decyzje robią się pilne. Do startu sezonu grzewczego zostaje kilka tygodni, a wiercenie, montaż, rozruch i odbiór potrzebują swoich dni roboczych, które łatwo policzyć w kalendarzu dni roboczych i długich weekendów.

Jeśli ciekawi cię, jak wygląda gotowe dolne źródło w praktyce, zajrzyj do wykonanych instalacji z odwiertami. A gdy porównujesz oferty, pomaga wiedzieć, skąd biorą się różnice w wycenach gruntowej pompy ciepła.

Źródła: Smithsonian Magazine: The Quest to Extinguish the Flames of Turkmenistan's 'Gates of Hell' Firepit, IEA, Global Methane Tracker 2025 – Regional insights, Pennsylvania DEP: Centralia Mine Fire Resources, RFE/RL: Closing The 'Gates Of Hell': Turkmenistan's Fiery Gas Crater Is Being Snuffed Out, FlareIntel / Capterio: Satellite Tracking of Emissions Reduction at the Darvaza Fire Crater

FAQ

Najczęstsze pytania

Kiedy powstał krater Darvaza i kto go podpalił?

Nie ma na to zgodnej odpowiedzi. Popularna wersja mówi o 1971 roku i radzieckich geologach, którzy podpalili ulatniający się metan po zapadnięciu się gruntu pod wiertnicą. Miejscowi geolodzy twierdzą, że zapadlisko powstało pod koniec lat sześćdziesiątych, a ogień pojawił się dopiero w latach osiemdziesiątych, natomiast analitycy datują samo wiercenie na 1963 rok.

Ile gazu spala się we Wrotach Piekieł?

Pomiary satelitarne wskazują na około 2 miliony stóp sześciennych na dobę, czyli mniej więcej 57 tysięcy metrów sześciennych dziennie i około 20 milionów rocznie. Przy cieple spalania 38 MJ na metr sześcienny daje to rząd 200 GWh energii rocznie, czyli tyle, ile zużyłoby około dziesięciu tysięcy domów o zapotrzebowaniu 20 MWh.

Czy krater Darvaza już zgasł?

Jeszcze nie, ale pali się dużo słabiej. Dane satelitarne pokazały spadek o połowę od jesieni 2023 roku, a w czerwcu 2025 przedstawicielka Turkmengazu mówiła o blisko trzykrotnej redukcji. Zdjęcia z 2025 roku pokazują już tylko pojedyncze płomienie na dnie.

Dlaczego nie można po prostu zasypać płonącego krateru?

Gaz płynący z formacji znajduje sobie nowe drogi na powierzchnię. Podczas wyprawy w 2013 roku każde rozkopanie dna otwierało kolejne ognisko. Dlatego zamiast zasypywania wierci się otwór przechwytujący, który odbiera złożu paliwo, choć nawet on może nie odciąć dopływu w stu procentach.

Ile kosztuje odcięcie gazu od takiego krateru?

Specjalista od inżynierii gazowej cytowany przy okazji tureckich prac szacuje koszt dodatkowego odwiertu przechwytującego na miliony dolarów. Dla porównania, wartość rynkowa gazu straconego w tym miejscu przez dekady sięga według analityków 300 milionów dolarów.

Udostępnij

Kalkulator wyceny

Ile kosztuje gruntowa pompa ciepła?

Wynik w 60 sekund — 3 warianty instalacji dopasowane do Twojego budynku.

Sprawdź koszt inwestycji →